Dzisiejszy kupon powinien być wygrany w stu procentach, Genk zwyciężył mimo tego że przegrywał dosyć długo. Natomiast mecz Wisły z Legią zdecydowanie nie powinien zakończyć się zwycięstwem legionistów, powiem więcej, to Wisła spokojnie mogła pokusić się o wygraną. Ale w naszej lidze poziom sędziowania jest wręcz amatorski i dlatego wynik jest jaki jest... Tak na prawdę to brak mi słów, do tego co wyrabiali dziś sędziowie.
Po pierwsze po co nam sędzia bramkowy kiedy on stojąc półtora metra od akcji nie widzi tego że piłka opuściła plac gry całym obwodem, a nawet całym obwodem znalazła się pół metra za linią końcową!!! W powtórkach wyraźnie widać jak facet skupiony, lekko pochylony, gapi się na to zdarzenie i jakby nigdy nic udaje że wszystko jest w porządku. Nawet Pareiko który był od tej sytuacji pare metrów dalej widział, że piłka minęła linię, ale oczywiście nasz kochany sędzia bramkowy tego nie zauważył...
Druga sytuacja to ta kiedy wszyscy wiślacy wyskoczyli z pretensjami bo widzieli jak ewidentnie w polu karnym piłka uderzyła w rękę Jodłowca za co należała się wiślakom jedenastka. Ale oczywiście po raz kolejny sędziowie byli innego zdania...jeden do drugiego coś mówił, ale żaden nie zdecydował się zasygnalizować zagrania ręką, ani bramkowy, ani liniowy, ani główny. Do cholery, po co nam Ci sędziowie??? Po to żeby wypaczać wyniki meczów? Po to żeby taki jeden z drugim mogli spojrzeć na drugi dzień na konto i popatrzeć ile wpłynęło kasy za kolejny beznadziejny "występ" i kolejny popełniony błąd?
Dziś Wisła została okradziona !!! nie można się bać użyć tego słowa i powiem to jeszcze raz...WISŁA ZOSTAŁA OKRADZIONA !!!
Taka jest prawda, że im więcej sędziów na boisku tym więcej błędów, kontrowersji i wypaczonych wyników. Bo to nie jest pierwszy raz kiedy w tym sezonie zostają dodani sędziowie bramkowi i zamiast poprawy jakości sędziowania, mamy tylko pogorszenie.
Dziękuję, dobranoc.
m.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz