Dziś w nocy odbył się finał Pucharu Kontynentalnego, w którym Brazylia rozbiła Hiszpanię 3-0. Trzeba przyznać otwarcie, że spotkanie było jednostronne, Hiszpanie bili głową w mur i nie mogli nic zdziałać. Dopełnieniem tych słów jest niestrzelony karny przez Sergio Ramosa i czerwona kartka dla Pique. A Brazylijczycy? Brazylijczycy grali jak z nut, od samego początku "usiedli" na Hiszpanach nie dając im chwili wytchnienia co zaprocentowało szybko strzelonym golem. Później grali konsekwentnie do końca spotkania. Canarinhos pokazali świetne przygotowanie fizyczne, wielką motywację i zaangażowanie. Każdy asekurował, każdego. Nie było miejsca na jakikolwiek błąd popełniony przez drużynę. Piłkarzem meczu według widzów tvp został wybrany Fred, strzelec dwóch bramek. To prawda zagrał dobre zawody, ale według mnie tytuł najlepszego gracza należał się Neymarowi bądź Davidowi Luizowi. Neymar co prawda strzelił jedną bramkę mniej od Freda, ale był bardziej efektowny i efektywny. Natomiast David Luiz w defensywie czyścił wszystko, był bez błędny, no i oczywiście uratował swoją reprezentację przed utratą bramki w końcówce pierwszej połowy kiedy z przed lini bramkowej wybił uderzenie Pedro.
Mecz był na prawdę godny finału Pucharu Konfederacji. Coś mi mówi, że w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata zobaczymy ten sam zestaw par w finale, który mieliśmy okazję oglądać dziś w nocy.
m.
darmowe fixy bukmacherskie
OdpowiedzUsuńzysk czerwiec nponad 8 tys
fixybuk.blogspot.com